Wsłuchując się w słowa Prezydenta przemawiającego na 90tej rocznicy urodzin p.Bartoszewskiego na Zamku Królewskim stwierdziłem, że obecnie stoję po niesłusznej stronie...gdyż ci których popierał p. Bartoszewski byli zawsze po tej słusznej...to podobna sytuacja gdy te elity czuły się po stronie ZOMO po przemówieniu p. J. Kaczyńskiego...No cóż, w ten sposób można powiedzieć, że Prezydent ciągle dzieli naród...tylko, że media odpowiednio tego nie przedstawią i nie nagłośnią...a podział widać, gdyż wśród gości zaproszonych...brak przedstawicieli największej opozycji...czyżby nie przyjęli zaproszenia na uczczenie tak szacownego jubilata? TV "odpowiednio" zelacjonuje? A może nie dostali zaproszeń? No tak elyty lubią się kisić we własnym sosie, ekshibicjonalnie na oczach całego narodu...A z całej tej elity  p. Bartoszewskiego najbardziej szanuję...