Terroryzm Mossadu
Kolejny atak terrorystyczny na uczonego w Iranie...Już widzę zbulwersowane opinie, że nazwałem Mossad terrorystyczną jednostką i to bez dowodów... Określenie zbrodni zależy od tego jakie się ma wpływy w mediach...Jak to, przecież to ci źli Arabowie otwarcie mówią, że zniszczą Izrael...No tak, oficjalne pogróżki...ale czy nie groźniejsze jest cyniczne, ciche ekonomiczne wykańczanie narodów? Gdyby nie wsparcie innych wielkich graczy tego świata Iran już by dawno nie był "problemem"...  Irańczycy są terrorystami i grożą zachodowi...No tak, ale my podobno mamy być cywilizowani i zachowywać się cywilizowanie. No, ale jak oni atakują to musimy się bronić za wszelką cenę...my? Tak, jak przejdą po Izraelu to zabiorą się za nas...Być może, ale Ja tam się nie czuję zagrożony bardziej niż od Koreańczyków z Północy czy rakiet Putina z Kaliningradu...No jak to? Izrael to obecnie przedmurze, no może nie chrześcijaństwa ale zachodniej cywilizacji...Właśnie musimy bronić Izraela...Ale jak zbroiła się Korea to nikt nie kiwnął nawet palcem, choć ciągle zagrażają Japonii i południu półwyspu koreańskiego...a na pogróżki Putina też nikt nie reaguje, kogo tam obchodzi jakaś Polska, będzie jak w 1939...najważniejsze, że Putin nie zagraża Izraelowi...ale w takim razie jeśli oni mogą zabijać to czy my uważając, że np.. Putin nam zagraża możemy go zabić...tak nieoficjalnie?