Owsiak, a prywatne szpitale

XX lat WOŚP
Popieram takie akcje jak  Orkiestra, bo po prostu popieram pomoc, a wydaje mi się, że w tym przypadku większą wartością jest zjednoczenie rodaków w dobrym celu. Przeszkadza mi jednak udział polityków na zasadzie wylansowania się dzięki Orkiestrze...zwłaszcza, że się hołubi jedną opcję polityczną...


Szkoda tylko, że w innych jednoczących chwilach jak np.Święto Niepodległości i  Marsz Niepodległości pewne grupy dzielą Polaków...


Do p.Owsiaka mam tylko jedno pytanie...co się dzieje ze sprzętem, na który łożymy w momencie, gdy szpital staje się prywatny lub jak kto woli komercyjny? Czy prywatne interesy też wspieramy z naszych pieniędzy? Chciałbym być świadom własnej działalności... Z jakiegoś niedawnego raportu chyba NIK wynikało, że większość skomercjalizowanych ośrodków jest kierowanych przez te same osoby, które również kierowały przed  komercjalizacją, niezależnie od tego czy były dobrze prowadzone czy doprowadzone do bankructwa.  Jeśli tak, to dlaczego wspieramy niedołęgi? Czy wszystko państwowe trzeba oddawać w ręce prywatne? Czy nie można zarządzać skutecznie z poziomu państwa. Jeśli te same osoby działały źle w systemie państwowym, a nagle potrafią być skutecznymi po przejęciu jednostek...? To o co chodzi? Pytanie retoryczne...
Cieszę się, że dzięki Orkiestrze młode pokolenie uczy się pewnych moralnych postaw, bo w końcu gdzie je mają znaleźć? Kościół jest be, wartości dekalogu be, media kodeksu nie mają...a lewicowe dzieci muszę w końcu skądś brać przykłady moralnych zachowań...